Sebastian Maciejewski

“Mój mały intymny muzyczny świat…”

Archiwum dla Styczeń 2009

Kasia <3

z 3 komentarzami

Kobieta, przy której pani Lipnicka wywracała oczami, bo ponad 10 lat temu zahukana młoda dziewczyna w kraciastej koszuli, dżinsach i przydługiej grzywce śpiewała lepiej od niej w Szansie na sukces. A ona tylko psuła jej występ swoim akompaniamentem. Przez którą “Zamigotał świat” stało się hasłem przewodnim ostatnich dni w moim życiu, a tysiąc barw to wyjątkowo za mało. I ten aparat!…

To ta, która z Varius Manx zaśpiewała “Kiedy mnie malujesz” (znane przeze mnie jeszcze do niedawna jako “Jestem tylko Twoja” i z tego miejsca chciałbym pozdrowić pewną Dorotę) – piosenkę, która w pewnym okresie bardzo, bardzo wiele dla mnie znaczyła. Dziś miło spojrzeć wstecz i się uśmiechnąć do wspomnień.

Emanuje niesamowitą energią. Przekonuje mnie bardziej niż ktokolwiek inny samym swoim zachowaniem. Tym jak się porusza. Jak mówi. Jak przeżywa swoją muzykę. Czasem wydaje mi się, że gdyby to było możliwe, sama stałaby się dźwiękiem i uleciała razem z krzykiem w postaci bajkowych nut. Ale bardzo dobrze, że nie odleci. Byłoby mi jej bardzo brak.

Znalazłem ucieleśnienie snu. Kogoś, kto nie tylko oddaje się swojej pasji, ale wręcz namacalnie nią jest. Każdą częścią swojego ciała jest tym, co robi. Kasia Stankiewicz w moich oczach jest muzyką.

Jak już tu jestem, to wypadałoby się do czegoś przyznać, bo z tym mi się kojarzy “Orła cień”, chyba pierwszy Jej przebój. Pewnego letniego dnia około 8-letni Sebastian zrobił sobie przerwę między bieganiem za piłką a bieganiem za piłką i wybrał się na plac zabaw. Na huśtawce siedziały dwie dziewczyny których z czystej uprzejmości konkretnie nie wymienię, śpiewające swoimi równie dziecinnymi jak mój głosikami “Widziałam ooooooooorła cieeeeeeeeeeeeń”… Mały Sebastian usiadł sobie na płotku, posłuchał chwilę, skrzywił się okropnie, po czym przybrał mądrą minę i powiedziawszy wyniośle… “ale Wy faulujecie”… wrócił na boisko.

Bo jest muzyką.

Written by assamite

Styczeń 18, 2009 at 8:10 pm

Napisane w Ja, ciekawostki, muzycznie, news

A Ty całkuj mnie!

z 4 komentarzami

skaven1

Lubelskie zabawy sponsoruje Mordheim – miasto przeklętych. Świetna planszówka podobna do bitewniaka, tylko szybsza, ciekawsza i jakoś tak bardziej wciągająca. Uwielbiam moje szczury, ich lśniące czarne futerka, ruchliwe noski, malutkie oczka i z takim przejęciem podkręcane ogony! Eech, tylko popatrzcie, czy można ich nie kochać? Futrzaste legiony!

calka1

Mniej więcej taki widok ostatnio przysłania mi świat. Szlaczek, zależnie od oznaczenia dwie wartości na górze i dole, kilka znaczków zakończonych znamiennym symbolem “dx” i duuużo zabawy dla młodocianych sadystów. Już jutro przy dobrych wiatrach przestanie mnie to dręczyć, przynajmniej aż do kolejnego zaliczenia. ;)

Nie było mnie tu trochę, głównie przez to, że odczuwam solidny zastój spowodowany uczelnią. U mnie w momencie sesji będzie można odetchnąć z ulgą  i powiedzieć sobie “kurde, skoro zdałem 7 zaliczeń, to dam radę jeszcze te 2″. Jakoś tak nie po studencku, ale PW rządzi się swoimi prawami.

Do Lublina jeszcze na chwilkę wracając – to miasto nieodmiennie kojarzy mi się z pewnym wydarzeniem.

Śniło mi się, że byliśmy w domu. Takim, jak go pamiętam. Na półkach stały książki, do których bałem się zajrzeć. Nie dziwiłaś mi się. Na stoliku ciekłokrystaliczne ekrany straszyły bladym światłem w ciemnym pomieszczeniu. Drzwi do drugiego pokoju były uchylone, oboje wiedzieliśmy, że jest pusty. Spokojny oddech śpiącego dyktował nastrój tajemnicy. Ale nie to było ważne. Patrzyłem na Ciebie. I widziałem parę zamazanych odbić w krzywym zwierciadle oczu. Cienie wydłużały się nienaturalnie, przypominając o dziwnej porze na nieme rozmowy. Nagle uśmiechnęłaś się, tak trochę smutno, jakby przepraszając. Chyba wtedy do mnie dotarło, że taniec marzeń musi się kiedyś skończyć. Znowu brak wieczności daje się we znaki dwóm zdmuchniętym płomykom świec.

Od tamtego okresu moją ulubioną herbatą stała się Twinings Lady Grey.

Coby zakończyć pozytywnie, a niektóre Kamile i Romki miały radochę:

Written by assamite

Styczeń 12, 2009 at 9:13 am

Napisane w Ja, ciekawostki, muzycznie, news